kto jeszcze pamięta MIESIĄC miodowy?

Szukając sali weselnej Młoda Para czasem nieśmiało zerka również na strony biur podróży. Wszyscy wiemy, że na miesiąc urlopu mało kto może sobie pozwolić, dlatego wysiłki kierujemy na poszukiwanie czegoś wyjątkowego.

Plaża, słońce, kolorowe drinki i nasza druga połówka, może być coś piękniejszego? Wybór często pada na luksusowe kurorty w najbardziej bajecznych miejscach świata. Chcemy z tygodnia czy dwóch wyciągnąć jak najwięcej, musi być tak dobrze, żeby przez następny rok, czy dwa na samą myśl o wyjeździe buzia sama się uśmiechała.

gdzie jeździmy?

Wybieramy bardzo różne destynacje. Coraz rzadziej są to miejsca w Polsce. Na miesiąc miodowy chętnie latamy za granicę. Czym bardziej egzotyczny kierunek, tym lepiej. Decydujemy się na Amerykę Południową lub Azję. Nie marnujemy czasu na leżenie plackiem na plaży. Często wypoczynek przeplata się z wycieczkami off roadowymi czy wycieczkach na słoniach. Często spotykamy się ze zdjęciami z bardzo egzotycznych miejsc. I dobrze.

To jest czas, do którego jako małżeństwo będziecie często wracać. Będzie się uśmiechać na wspomnienie wspólnych chwil. Kto wie, może pomoże to przetrwać Wam niejedną burze. Musi Wam być razem cudownie i co najważniejsze w każdym miejscu na świecie.

Jak dla mnie, zamknięcie się w chacie w Bieszczadach na dwa tygodnie, długie piesze wędrówki i zachody słońca brzmią równie atrakcyjnie jak spacer po wielkim murze chińskim. Każdy chce spełniać swoje marzenia, to bardzo dobrze, będzie więcej ciekawych historii do wysłuchania!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *